Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

niedziela, 7 sierpnia 2016

Album na zdjęcia

Od maja wiele się wydarzyło. Po półrocznym pobycie w szpitalu, moja córka w końcu zobaczyła dom. Czasami nie jest łatwo, szpital i kontrole nie dają nam spokoju - bycie mamą wcześniaka, dziecka
z problemami nie jest usłane różami. Na prawdę wiele przeszliśmy, ale nie wiemy co nas jeszcze czeka... Najważniejsze, że jesteśmy razem :) 

W ciągu 7 miesięcy uzbierało nam się trochę zdjęć córki i stwierdziłam, że najwyższa pora wywołać trochę
i stworzyć album. Od dawna w głowie miałam "projekt" albumu i w końcu udało mi się znaleźć chwilę czasu. Postało takie cudeńko.





Pozdrawiam, M. 


środa, 4 maja 2016

Kartka urodzinowa

Moja siostra jakiś czas temu skończyła 18 lat. Z tej okazji przygotowaliśmy (tak tak! mój mąż pomagał) kartkę urodzinową. Wciąż tkwię w kartach w stylu eko - szary papier bardzo mi odpowiada.






Na facebooku pochwaliłam się tym co wydarzyło się jakiś czas temu w moim życiu. Zostałam mamą. Jednak ostatnie miesiące były bardzo trudne. Córa urodziła się przed czasem, dużo przed czasem. Rokowania były kiepskie. Dzięki naszej wierze i poświęceniu lekarzy wszystko idzie ku dobremu...


Pozdrawiam, M.

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Kartka na 50 rocznicę ślubu

Wczoraj moi dziadkowie obchodzili 50 rocznicę ślubu. Z tej okazji była rodzinna impreza, dużo prezentów
i życzeń. Ja na tę okazję przygotowałam kartkę. Długo nie robiłam nic, więc miło było w końcu chwycić
za papier.





Poprzedni tydzień był pełen dobrych wieści i nowych przeżyć. Jak przyjdzie pora dowiedzie się co się wydarzyło w moim życiu :)

Pozdrawiam, Zapomniana Meg.

sobota, 26 marca 2016

Wesołego Alleluja!

Witajcie kochani po dość długiej przerwie.

Pewnie należy się Wam wytłumaczenie co spowodowało nagłe zniknięcie i z bloga i z instagrama. Niestety nie mogę zdradzić Wam co się stało, są to sprawy bardzo prywatne. Dotyczące mojej rodziny. Dopiero dochodzę do siebie i staram się wrócić do normalności, ale nie jest to takie proste... Nie mogę Wam obiecać, że będę teraz na stałe na blogu. Jest kilka rzeczy, które chciałabym wykonać. Mam nowe pomysły
i plan na realizację, jednak to w jaki sposób wygląda teraz mój każdy dzień mocno komplikuje wszelkie prace. Mogę tylko powiedzieć, że jak tylko uda coś mi się zrobić będę to umieszczać na blogu...

A teraz chciałabym Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia, smacznego jajka i Wesołego Alleluja!





Pozdrawiam, M.



poniedziałek, 11 stycznia 2016

Bransoletka z chwostem

Obiecałam sobie, że po Nowym Roku będę częściej na blogu, a tu co? Już 11 stycznia, a ja w lesie. Zobaczymy co będzie dalej :)  Jestem pełna dobrych myśli. W tym roku szykuje się trochę zmian i wyzwań, ale jestem przeszczęśliwa :) 

Pierwsza bransoletka od bardzo dawna, muszę Wam się przyznać, że wyszłam z wprawy... Bardzo ciężko po długiej przerwie powrócić do robienia biżuterii, paluszki straciły dawną sprawność. 



Jeszcze zdjęcie z wczorajszego światełka do nieba




A dziś smutny dzień. Bardzo smutny. Odszedł Człowiek Legenda.


M. 

niedziela, 27 grudnia 2015

Kartka Świąteczna vol.2

Święta minęły jak zawsze za szybko. Dziś jedziemy na dwa dni na wieś, a po powrocie będziemy mieć gości. Czeka nas intensywny tydzień.

Kolejna kartka świąteczna.



Pozdrawiam, M.

czwartek, 24 grudnia 2015

Świątecznie!

Jestem beznadziejna! Miałam takie plany dotyczące tworzenia ozdób świątecznych i co? Wyszło jak zwykle... A co śmieszne przygotowałam sobie podstawę do zrobienia materiałowych bombek, ale ich nie zszyłam. Nawet nie wiem czym to wytłumaczyć. Ostatni tydzień był dość intensywny: przygotowania do świąt, ostatnie zakupy, wizyta u lekarza... W tym roku zostajemy w Warszawie na święta i uwaga uwaga! Ubraliśmy pierwszą wspólną choinkę :)


Chciałabym podziękować Spalonej Artystce za śliczną kartkę świąteczną! Kochana dziękuję Ci z całego serca za pamięć :*

A wszystkim zaglądającym chciałabym złożyć najserdeczniejsze życzenia, zdrowych, pogodnych Świąt, chociaż trochę śniegu i dużo miłości :)

Pozdrawiam, M.