Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

niedziela, 23 czerwca 2013

shamballa

Zebrałam się do napisania posta. Trwało to jakieś 4 godziny. Zastanawiam się co właściwie mi przeszkadzało... no i sama nie wiem...
Weekend bardzo pozytywny, ale o tym później. Najpierw bransoletki. Koraliki shamballa kupiłam
w pasarcie. Są bardzo ładne, a przy tym tanie. Chyba najtańsze. Tunel kupiłam kiedyś na Marywilskiej na stoisku z produktami do wyrobu biżuterii. Korci mnie, żeby kupić stożki shamballa, bo wyglądają uroczo :)





Wczoraj grillowaliśmy :) Oczywiście znów kilka zdjęć :)

mój braciszek :)
Moniki nos, rozmazana Patrycja, i ręka Zuz
Mięsiwo. Zdj zrobione przez braciszka.

Instagramowe na koniec:



Wyszło wyjątkowo długo, ale mam nadzieję, że zdjęcie Was interesują.
Pozdrawiam, Meg.

9 komentarzy:

  1. Śliczne te bransoletki :> Byłam kiedyś na Marywilskiej.
    Zdjęcia urocze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Te koraliki wyglądają interesująco, można z nich mnóstwo cudnych rzeczy wyczarować [uwielbiam jak coś mocno błyszczy i w różnych miejscach odbija światło, chociaż rzadko takie rzeczy noszę:)].

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne bransoletki. :D
    Ostatnie zdjęcie jest śliczne. ;)
    Pozdrawiam Zuza

    OdpowiedzUsuń
  4. od dłuższego czasu przymierzam się do zrobienia bransoletek shamballa, może po powrocie z wakacji coś wykombinuję :) Twoje prezentują się świetnie i zachęcają do działania :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna bransoletka ta pierwsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysłowa bransoletka :)
    Ostatnie zdjęcie <3
    ~ Niebieski kolczyk.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne bransoletki, a zdjęcia jak zwykle genialne :D

    OdpowiedzUsuń