Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

wtorek, 30 lipca 2013

anklet


Nadeszło upragnione przez nas ochłodzenie. Wczoraj nie miałam czasu zrobić zdjęć, więc dziś  pomimo kiepskiej pogody zmusiłam się na mały spacer.
Nowość na dziś to bransoletka na kostkę. Według mnie to idealna ozdoba na lato kiedy nosimy krótsze spodenki, spódnice, a nasze nogi są wyeksponowane. 






Mam dowód na to, że kiepska ze mnie modelka:P 



A i wrzucam kilka zdjęć pokazujących świat dookoła mnie :) 


Pozdrawiam, Meg.

niedziela, 28 lipca 2013

lampion

Jest trochę po 12. Temperatura w cieniu to 31stopni. Nie ma czym oddychać. Szybko piszę notkę
i idę się chłodzić.

Chcę pokazać Wam lampion, który jest totalną porażką. Jest zrobiony z butelki po winie, z której zostało odcięte dno. Niestety porażka jest taka, że powietrze przez szyjkę nie dochodzi i świeczka gaśnie. W internecie na zdjęciach ślicznie to wyglądało, w praktyce tak ślicznie już nie jest.



Pozdrawiam, Meg.

piątek, 26 lipca 2013

oprócz błękitnego nieba...

Od ostatniego posta minęło 5 dni! Kiedy to minęło? Co właściwie robiłam przez ten czas? Trochę dziergałam (to oznacza nowości :)). Czytałam. Oglądałam seriale. Piekłam babeczki, drożdżówki
i pizzę. Niestety wszystko znikało w ekspresowym tempie, więc nawet nie zdążyłam zrobić zdjęć.
I w sumie nic więcej. Troliłam -  jakby to powiedział mój M. :P

A swoją drogą macie jakiś dobry przepis na pizzę ?

Na dziś przegotowałam bardzo proste pierścionki. Pierwszy to duża (miętowa) róża z modeliny. Podobny pierścionek był już kiedyś na blogu, możecie go zobaczyć TU .
Drugi to zwykła obrączka ozdobiona niebieską muliną.







Jak widać wyroby niezbyt "urodziwe", ale już szykuję nowości. Muszę tylko je odpowiednio sfotografować :)
Przypominam również o INSTAGRAMIE         BLOGU ZE ZDJĘCIAMI     SREBRNEJ AGRAFCE
Oczywiście zawsze można napisać do mnie wiadomość na maila (bezsennameg@gmail.com) lub na facebooku - można zamówić coś z bloga lub zadać pytanie, na pewno odpowiem.

Pozdrawiam, Meg. 

niedziela, 21 lipca 2013

cisza i ogień

Od dwóch dni jestem na wsi, zmiana klimatu jest super! Miło jest oddychać powietrzem, a nie spalinami. Chodzić po trawie, a nie po chodniku. Dobija mnie tylko jedna rzecz… CISZA. Totalna cisza. W dzień. W nocy. Nie słychać aut, karetek, ludzi… nic… Wiem, że to pozytywna odmiana od tego miejskiego zgiełku, który mam na co dzień, ale potrzebuję kilku dni, żeby się do tego przyzwyczaić. 


Dziś mam do zaprezentowania kolejną bransoletkę w stylu Chan Luu. Tym razem z niebieskimi koralikami. Ich kolor przypomina mi błękit nieba :)







Takie widoki mam dookoła :) 



Pozdrawiam, Meg. 



wtorek, 16 lipca 2013

pierścionek

Kiedyś dawno temu miałam taki pierścionek, był on dodatkiem do gazety (brawo? albo jakaś 13. już nie pamiętam). Oczywiście, od tego czasu palce mi urosły, a pierścionek zaginął w akcji. Jak tylko w sklepie internetowym zobaczyłam drut pamięciowy do pierścionków od razu zamówiłam.



Zdjęcia są kiepskiej jakości. Robiłam je telefonem. Na szczęście w piątek wyjeżdżam, więc będzie dużo nowych rzeczy i będą lepsze zdjęcia.

Przypominam o :          INSTAGRAMIE         BLOGU ZE ZDJĘCIAMI     SREBRNEJ AGRAFCE
Oczywiście zawsze można napisać do mnie wiadomość na maila (bezsennameg@gmail.com) lub na facebooku - można zamówić coś z bloga lub zadać pytanie, na pewno odpowiem.

Na koniec kilka zdjęć z wycieczki do zoo:








Pozdrawiam, Meg.

poniedziałek, 8 lipca 2013

kopertówka

Ostatni tydzień był bardzo intensywny. Zostałam jeszcze w Warszawie i nawet nie wiem kiedy pojadę na wieś. A wszystko dlatego, że mój M. miał operację kolana. Jestem więc teraz pielęgniarką, szoferką i kucharką, a i pewnie kilka innych zawodów się znajdzie, które w ramach potrzeby sytuacji wykonuję. :)

Kiedy M. był w szpitalu znalazłam chwilę na coś nowego... coś czego nigdy wcześniej nie robiłam. A mianowicie uszyłam kopertówkę. Idealna to ona nie jest. Ale jak na pierwszy raz to chyba wyszło dobrze...
Użyłam szarego filcu. Zamiast nici zastosowałam żyłkę jubilerską.




 
Co o tym sądzicie ?

Pozdrawiam, Meg.