Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

piątek, 16 sierpnia 2013

Łańcuch w roli głównej.

Witajcie w ten chłodny, sierpniowy wieczór.  Nie do uwierzenia, że to już 16... Jutro z M. planujemy jechać na pokazy lotnicze do Mielca. Co prawda samoloty dla mnie to żadna nowość (mieszkam blisko Okęcia, codziennie widzę startujące i lądujące samoloty), to jednak takie pokazy akrobatyczne to spora ciekawostka:)

Dziś znów mam dla Was naszyjnik. 
W pierwszym zamyśle miał być zrobiony z muliny... Okazało się, że w domu nie miałam wystarczającej ilości, więc musiałam kombinować. Co jak co, ale w kombinowaniu jestem mistrzem :P Użyłam więc sznurka woskowanego do połączenia łańcuszków i kawałka materiału ze starej bluzki jako ozdobny warkocz.
Chyba nie wyszło, aż tak źle ?




Przypominam o trwającym rozdaniu:

 


Pozdrawiam, Meg.

9 komentarzy:

  1. śliczne :), kombinację opanowałaś do mistrzostwa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wygląda. :D Trzeba Ci przyznać - kombinować to Ty potrafisz. :3
    Pozdrawiam Zuza

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny, rzeczywiście dobrze wykombinowałaś! : ))

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam przedwczoraj kobietę w podobnym naszyjniku i bardzo mi się na niej to spodobało. Nawet moja młoda powiedziała że ładny:D Twój również niczego sobie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Naszyjnik wyszedł extra! Bardzo pomysłowe wykorzystanie starej bluzki, a całość wygląda bardzo profesjonalnie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. ładny ten naszyjnik :)

    zapraszam na nowego posta diylikeit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. super! naszyjnik jest rewelacyjny, idealne kolory :) dobra robota :)

    OdpowiedzUsuń