Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

czwartek, 8 sierpnia 2013

Kolorowa mulina

Buch - jak gorąco! Uch - jak gorąco! Puff - jak gorąco! Uff - jak gorąco!

Niesamowicie gorąco... Laptop mi się przegrzewa... Mózg chyba też... Siedzę w cieniu a pot leje się po mnie strumieniami. Kiedy to się skończy?  

Mam dziś do pokazania naszyjnik z muliny i dość grubych sznurków woskowanych jako podstawy. 
Użyłam sznurków o trzech różnych długościach, a muliny głównie w kolorach pastelowych :) 




Przypominam o rozdaniu :



Pozdrawiam, Meg.

14 komentarzy:

  1. Kurczę, nigdzie nie widziałam ani trochę podobnego naszyjnika. Albo widziałam, ale pamięć mi wytopiło? Nie ważne. Ważne, że bardzo mi się podoba. ;)
    Pozdrawiam Zuza

    OdpowiedzUsuń
  2. ...Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
    A jeszcze palacz węgiel w nią sypie.
    Wagony do niej podoczepiali
    Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,
    I pełno ludzi w każdym wagonie,
    A w jednym krowy, a w drugim konie,
    A w trzecim siedzą same grubasy,
    Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy. xD Lokomotywa <3

    Ciekawy jest ten naszyjnik ;)

    Jeśli będziesz miała czas, wpadnij na mojego bloga ;)
    palyna-paulina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny ♥Śliczna kolorystyka ^^Już mam dość tego gorąca ,mogło by choć trochę spaść z termometru ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny naszyjnik! Ja prawie w ogóle nie wychodzę z domu, chyba że do sklepu ;) na szczęście w moim pokoju jest chłodno

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękny naszyjnik :) uwielbiam tą technikę wykonywania biżuterii :) super klimat, trochę etno, ekstra!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. upały mnie również wykańczają ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oooo, rozdanie, a ja to zupełnie przeoczyłam! No w sumie nic dziwnego jak komputer włączam tylko żeby posłuchać radia i wyłączam jak idę spać:D

    Dzisiaj z młodą krzyczałyśmy sobie Lokomotywę przez ścianę między jej pokojem a moim, obie ledwo dyszałyśmy na łóżkach:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, super, piękny! Pewnie sporo czasu zajmuje zrobienie takiego naszyjnika.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny naszyjnik, ja bym tego w życiu nie zrobiła, podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Robiłam kiedyś coś takiego! Wiele lat temu i nazywało się to indiańskie warkoczyki a grubość osiągana była dzięki wielu nitkom muliny. Pomysł ze sznurkiem do wnętrza jest ekstra!

    OdpowiedzUsuń