Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

wtorek, 13 sierpnia 2013

Koraliki-koraliczki

Za mną dzień pełen wrażeń! I niekoniecznie tych dobrych. Od kilku dni w prognozach straszyli burzami... No i dziś! Tak właśnie dziś! Prawie nas zwiało. Wiatr, grad, deszcz... Latające krzesła, dachówki, dwa przewalone drzewa... Grunt, że żyjemy i mamy dach nad głową. Chyba jeszcze tu nie wspominałam, że nie lubię burzy na wsi. W Wawie - nie przeszkadza mi. Może walić piorunami.
I nic. A tu - mam kisiel w majtkach :P:P:P

Tuż przed burzą zrobiłam zdjęcia nowego naszyjnika. Bardzo koralikowego.




Zachęcam Was do zamawiania biżuterii! Zapewniam, że nie jest drogo i nie ugryzę jak do mnie napiszecie :) bezsennameg@gmail.com lub facebook
Follow me on INSTAGRAM :P 

Na koniec dwa zdjęcia dokumentujące dzisiejsze wydarzenie:


Mam nadzieję, że u Was burze nie wyrządziły, ani nie wyrządzą żadnych szkód.
Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy. M.

11 komentarzy:

  1. Świetny naszyjnik. :D
    Na wsi burza się wydaje bardziej dzika, bo jest więcej otwartych przestrzeni i bardziej pioruny widać. U mnie też niedawno szalała. Siedziałam przy oknie i się trzęsłam, bo kuliste latały po niebie, a one potrafią do domu wpaść. Strasznie fascynujący widok. ;D
    Pozdrawiam Zuza

    OdpowiedzUsuń
  2. Naszyjnik jest super, lubię taki jasny błękit, no i pięknie zaplotłaś warkocz:)) A grad miałam wczoraj i niemal w ostatniej chwili znalazłam dach nad głową, bo pojechałam sobie rowerem na działkę, gdzie starsi zaczynają się budować, i nie miałam klucza do domu który ma zostać wyburzony lada dzień [dobrze, że wczoraj jeszcze stał:P]. Zaczęło najpierw grzmieć, później się rozpadało, i oni przyjechali, uff!:D Najbardziej zachwycona była młoda bo sobie ten grad zbierała do dużego metalowego kubka, to był chyba pierwszy grad w jej życiu. Na szczęście obyło się bez wybitych szyb w samochodzie i połamanych drzew, i w ogóle szybko to przeszło. Ale fotek na bloga jak nie miałam tak nie mam:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczny jest ten naszyjnik ^^ też chciałam taki zrobić ale coś mi nie wyszło

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny jest ten naszyjnik! Formą podobny trochę do mojego ostatniego ze sznurka :) ale musiałaś się nanawlekać tych drobinek :)
    A co do pogody to u mnie nie ustająca susza...

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładny :) Zapraszam na Nowy Post !:)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny naszyjnik ;-)

    u mnie burza na szczescie zostawila wszystko na swoim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  7. ojejku, mam nadzieje, ze kolejne burze beda spokojniejsze i nie wyrzadza szkod, choc to malo prawdopodobne...

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny naszyjnik :)
    u mnie na cale szczęście burze nie są aż tak szkodliwe

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie ostatnio burza była tydzień temu, też sporo szkód wyrządziła.
    Naszyjnik super, ładny kolorek :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny naszyjnik
    zapraszam do siebie na nowy post
    www.estiine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie, mocną mieliście tą burzę. U mnie na razie wszystko omijało baardzo szerokim łukiem. :)
    Świetny naszyjnik :)

    OdpowiedzUsuń