Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

czwartek, 31 października 2013

jesteś różowy krem na cieście




Pakowanie trwa. Nie lubię tego robić. Chociaż jadę tylko na trzy dni to i tak mam wrażenie, że czegoś zapomnę...  W między czasie zrobiłam zdjęcia :) I oczywiście siedzę przy komputerze. Oglądam teledyski na youtubie. Jak macie ochotę posłuchać tego co ja : klik klik klik klik klik klik klik



Nie wiem co ostatnio mnie wzięło na serduszka... ale dziś kolejne kolczyki (wow! to chyba nadgoniłam średnią kolczyków za cały rok). Kolejne serducha. Tym razem czarne ceramiczne.




Zrobiłam jeszcze zdjęcia kilku rzeczy, które ostatnio kupiłam. Czyli mini haul :P

Nie jestem mistrzynią makijażu, ani znawczynią kosmetyków. Mam takie sprawdzone kosmetyki, które najczęściej używam. Ale ostatnio w Rossmanie skusiłam się na taką "paletkę" cieni. Lubię takie kolory. Podczas wyjazdu będę testować :)


Kolczyki z  ILOKO.PL. Zamówiłam też czapkę, ale jej zdjęcia nie zrobiłam :)

Tusz już mam jakiś czas. Kupiony w rossmanie na promocji. Na razie mi odpowiada :)


Ostatnio jest mało postów, czas (a raczej jego brak) mi po prostu nie pozwala na tworzenie. Dodatkowo wrzucę zdjęcia instagramowe (tak wiem, nikt ich nie ogląda. ani nikt właściwie nie czyta tego co jest napisane tu napisane:P ale dla mojego spokoju ducha niech będą :) )





1. Cień parasolki w deszczowy dzień. 2. Ogłoszenie na samochodzie. 3. Jesień! Uwielbiam!
4. Miejska sztuka. 5. Piwo smakowe, niby grejfrutowe. 6. Bilety na koncerty. 7. Stary duży fiat, w dodatku kombi. 8. Plakat teatralny. 9. U babci. Bombki wstążkowe.

Życzę Wam spokojnego weekendu. Meg.

czwartek, 24 października 2013

serca

Zaniedbałam... przepraszam! Nie miałam czasu. Dzisiejszy wieczór mam spokojny. Spędzam go z laptopem i serialami. Jutro wolne od uczelni, ale za to idę do pracy.

Chcę Wam pokazać kolczyki, które... no cóż... są wyjątkowo proste. (serducho, kółeczko i bigiel). Zrobiłam je baaardzo dawno.



Muszę jeszcze pokazać kolczyki, które wygrałam w Rozdaniu u Speare. Są prześliczne :)



Na koniec fotograficznie: 




Zapraszam Was na bloga ze zdjęciami. Pojawiają się tam zdjęcia z sesji, którą wraz z moją przyjaciółką Dominiką poczyniłyśmy. Jestem bardzo dumna ze wszystkiego co nam wyszło! Więc podziwiajcie :) http://meg-fotografia.blogspot.com/

Czy jest coś co chcecie zobaczyć u mnie na blogu? Może jakiś tag? To jest teraz mega modne:P Jeśli macie ochotę to piszcie w komentarzach propozycje :)

sobota, 12 października 2013

fioletowa kolia

Fioletowa kolia powstała specjalnie na jesień. Nie wiem dlaczego, ale ten kolor bardzo odpowiada mi jesienią. Kiepsko szło mi składanie tego do kupy i trwało jakieś 3 godziny, nie mogłam się skupić, koraliki rozpadały się, a kółka nie chciały współpracować... Jednak udało mi się skończyć naszyjnik, a oto efekt końcowy:





Naszyjnik zrobiony na wzór tego.

W czwartek byłam na przedstawieniu "Wszędzie jest wyspa tu". Nieśmiertelna Szymborska i jej genialne teksty. A babeczki, które śpiewają... wow! Miałam ciarki na plecach jak Natalia Sikora śpiewała "Ella w niebie". Gorąco polecam!



Na deser trochę fotografii:
Nie jestem fanką sweet foci, ale musiałam :P
Trabancik pod naszym domem
Ha. Są moje!
Pozdrawiam, Meg.

wtorek, 8 października 2013

bransoletka ślubna - podejście pierwsze

Zrobiłam na próbę bransoletkę ślubną. Wyszła fajnie - ale nie jestem zadowolona z koralików (tak to jest kupować przez internet, gdy zdjęcie nie przedstawia dokładnie wyglądu). Dlatego dziękuję Ewelinie, że podrzuciła mi link do sklepu internetowego. Mają sklep stacjonarny w Warszawie i jak się okazuje nie tak daleko mnie :)

Stwierdziłam, że i tak pokaże Wam efekt. Zdjęcia są tragiczne (kiepskie światło mam w pokoju, bardzo się staram, ale nie zawsze się da :(( ).




Byłam na targach kamieni i minerałów. W skrócie? Można dostać oczopląsu :) Dużo za dużo wszystkiego :) Kupiłam sobie śmieszne kolczyki z kotem i pierścionek z kamienia (miałam już taki, ale nie przeżył spotkania pierwszego stopnia z chodnikiem)



Moja mama sprezentowała mi dziś teczkę... ale nie byle jaką teczkę... bo ze specjalnym przeznaczeniem... a mianowicie na przepisy ta teczka ma być... teczka jest złośliwie różowa... ale nie o kolor w niej chodzi a o napis:


Tak więc tym miłym-różowym akcentem kończę. Życzę Wam miłego wieczora i dobrej nocy :)
M.

sobota, 5 października 2013

kamienie naturalne

Dziś mam do pokazania dwie bransoletki z kamieni naturalnych. Jedna to czarny onyks z jednym dodatkowym oczkiem shamballa. Druga zrobiona jest z kulek z marmuru ametystowego. Wszystkie koraliki mają 8mm. Jutro jadę na targi kamieni i minerałów. Obawiam się, że mój portfel na tym bardzo ucierpi :P





U mnie w mieszkaniu lata sobie jedna mała biedroneczka.



A za tydzień jadę oglądać suknię ślubną! Jestem bardzo podekscytowana :)

Przypominam o:       ASK    INSTAGRAM (follow me!)   BLOG ZE ZDJĘCIAMI (nowe zdjęcia!)
I mój prywatny
FACEBOOK jeśli ktoś ma ochotę do mnie napisać :)

Pozdrawiam, Meg.

środa, 2 października 2013

ślubno-weselne przemyślenia

Do ślubu zostało nam 9 miesięcy. Powoli zamawiamy, omawiamy, wybieramy, podpisujemy umowy. Wpadłam w ślubną gorączkę, ciągle przeglądam fora i strony z inspiracjami :P Mam swoje pomysły, przemyślenia i ewentualne rozterki :)

1. Zaproszenia już prawie wybrane. Wbrew pozorom to nie jest takie łatwe! Udało ograniczyć się już do jednej firmy i nawet rodzaju zaproszeń. Ale nie możemy zadecydować jaką ostatecznie kolorystykę wybrać ;)

2. Prezenty dla gości - chciałam wymyślić coś niebanalnego, ciekawego, ale u M. jest zwyczaj że goście dostają ciasta. Jego mama bardzo zabiega o to - moja mama stwierdziła, że dla spokoju i w sumie żeby nie kombinować damy ciasta. Ja tylko postanowiłam zapakować je w jakiś fajny sposób.

3. Kiecka. Nie mam jakiś wygórowanych wymagań. Znalazłam używaną sukienkę w internecie. Jak wszystko będzie ok to ją kupię. Przecież to jest założone raz! No dwa, bo jeszcze na sesję.
Co myślicie o takim rozwiązaniu?

4. Biżuteria. Nie chodzi o obrączki (chociaż te już mamy kupione), a o biżuterię dla mnie:) Postanowiłam, że zrobię ją sama (ach... zosia samosia :P). Znalazłam kilka modeli w internecie, na których będę się wzorować. Zamówiłam już nawet kryształki Swarovskiego. Na razie tylko na bransoletkę.

5. Zrezygnowaliśmy z winietek na stoły (teraz dużo osób ustala usadzenie gości), limuzyny xxl, kamerzysty. Zastanawiam się też nad zrezygnowaniem w zawieszek na wódkę, bo to właściwie nie jest potrzebne.






To są rzeczy, które są ustalane teraz. Im bliżej ślubu tym będzie tego wszystkiego więcej. Jeśli chcecie, żeby umieszczała posty z postępami ślubno-weselnymi to dajcie znać w komentarzach :)

Pozdrawiam Was gorąco, M.