Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

niedziela, 26 stycznia 2014

kolce i naboje. prawie jak kowboje i obcy.

Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że coś może odmóżdżyć. Oglądam polski film Wojna żeńsko-męska - dawno nie byłam tak zażenowana. No wow... Soniu jak mogłaś?!

Dzisiejsza biżuteria nie wymagała mojego wkładu. Jedna zawieszka to kolec z kamienia (już wcześniej pokazywałam takie kolce w postaci kolczyków). Dodałam jedynie kółeczko.
Druga zawieszka jest o wiele ciekawsza. Zrobił ją M. na moją prośbę. Jest to nabój (nie pytajcie... nie wiem jaki) - oczyszczony i z wywierconym otworem.






A takim oto muzycznym kończę moje wywody i idę spać!


Dobranoc, M.

7 komentarzy:

  1. Nowe polskie produkcje oglądam bardzo bardzo rzadko... Wygląda na to, że bez chamstwa czy bluzgów nie może powstać film dystrybuowany w kinach, mi tego brakuje. Za to i nabój i kolec mi się podobają:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten drugi naszyjnik bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. piekne cudeńka! pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurczę, świetnie to wygląda. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolec jest śliczny, a jak zobaczyłam nabój to szczęka mi opadła:D
    Bardzo kreatywne:)

    OdpowiedzUsuń