Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

poniedziałek, 31 marca 2014

Welon krok po kroku

Postanowiłam zrobić zapasowy welon. Mam zamiar użyć do rzucania w trakcie oczepin. Zdecydowałam się na taki krok ponieważ na weselu mojej koleżanki - dziewczyna, która złapała welon nie zwróciła go po oczepinach.
Na ceremonię planuję kupić trochę dłuższy welon i nie chciałabym go stracić, bo potrzebny mi będzie do sesji :)

Welon zrobiłam z tiuli, który został mi po poprzednim razie. (klik) Kupiłam go w hurtowni pasmanteryjnej. Nawet specjalnie sprawdziłam cenę teraz jest w promocji 8,85zł za mb (czyli 100x274)  (klik) - starczyło mi na dwa welony.
Grzebyk kosztował ok 1zł.

Połączyłam przyjemne z pożytecznym :) i szykując to cudo zrobiłam DIY dla Was.

Co będzie nam potrzebne? 

Oczywiście tiul:




1. szpilki krawieckie z główkami
2. nitkę w kolorze tiulu i igłę do szycie
3. metr krawiecki
4. grzebyk
5. nożyczki
ew. perełki lub koraliki do ozdobienia. wzięłam też klej magik (ale nie użyłam go, bo klej na półperłach był wystarczający)

Zaczynamy:

1.Wycinamy prostokątny kawałek tiulu (wielkość zależy od tego jak długi welon chcecie) u mnie wyszło ok 105x150. I składamy podwójnie na pół.


2. Następnie przypinamy szpilkami, żeby materiał się nie przemieszczał.


3. Obcinamy owalnie tą stronę bez zagięć. (po zobaczeniu zdjęć stwierdziłam, że mogłam trochę większy ten owal zrobić).



4. Składamy materiał wzdłuż robiąc warstwy różnej szerokości. (powinny mieć ok 10cm różnicy).


5.Składamy ponowie na pół i zaznaczamy szpilką środek.


6. Jeszcze dwoma szpilkami zaznaczamy fragment, który zostanie przyszyty do grzebyka. Odmierzamy go od zewnętrznej części tiulu (ok 45-50cm. )




7. Przechodzimy do ostatniej fazy. Przyszywamy materiał do grzebyka:
Krótsza warstwa ma być na wierzchu, grzebyk kładziemy wypukłą częścią w dół i ząbkami do nas. Od góry naszywamy tiul.

Ja zrobiłam to tak: Najpierw przyszyłam środek. Potem inną igłą zebrałam cały wyznaczony kawałek i dopiero potem przyszyłam resztę do grzebyka (nie wiem czy opisałam do w zrozumiały sposób.)



Wyciągamy szpilki, odcinamy wystające nitki.
Na koniec możemy ozdobić nasz welon. Ja kupiłam samoprzylepne białe półperły (takie do scrapbookingu) myślałam, że będą kiepsko się trzymać i miałam podkleić je magikiem. Ale klej na nich okazał się wystarczający.

Gotowy welon wygląda tak:

 



Na mnie prezentuje się tak: (przypominam, że modelka ze mnie żadna):


Co sądzicie o moim diy?

Pozdrawiam, M.

4 komentarze: