Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

sobota, 26 kwietnia 2014

folkowo

To był słodko gorzki tydzień. 

Z jednej strony Święta i radosny czas. Z drugiej niestety konieczność z pogodzenia się z rzeczywistością. Raczej smutną częścią naszego istnienia.
Wczoraj zaś byłam w teatrze na próbie generalnej przedstawienia Król Lear. Cztery bardzo bolesne godziny i jeszcze bardziej irytująca Anna Cieślak.
Nie pamiętam czy wspominałam już o moich mega problemach z oczami? Oczywiście w święta musiało coś się stać... Pękło mi naczynko w oku. Hell yeah!


Bransoletka całkowicie z recyklingu. Najpierw miała być decoupagowa z wzorem kaszubskim - niestety mi nie wyszło. Pewnie dlatego, że nie zrobiłam podkładu. I ogólnie coś się schrzaniło. Materiał (a raczej takie skrawki) dostałam od mamy. Zostały jej z szycia sukienek do pracy (loooong story). Wymyśliłam sobie takie połączenie. Moim zdaniem wyszło fajnie. Ale czekam na Wasze opinie:)





M.


3 komentarze:

  1. Bransoletka wyszła bardzo fajnie, strasznie mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I moim zdaniem wyszła fajnie. :D Bardzo lubię ten wzór, bo kojarzy mi się z chustami noszonymi na Boże Ciało u mnie na wsi. :3
    Brrr, to pęknięte naczynko brzmi okropnie. :/

    OdpowiedzUsuń