Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

środa, 23 kwietnia 2014

zwykłe niezwykłości

Jak samopoczucie po świętach? U mnie dość pozytywnie. Czerpię energię ze słońca :) 

Dziś mam dla Was dwa naszyjniki. Pierwszy cały czarny: makrama z dodatkiem różyczki. Drugi ... hm... nawet nie wiem jak to określić. Ceramiczny koralik zawieszony na rzemyku.






Jakiś czas temu na blogu SzaroKolorowa wygrałam kartę Oko w Mieście. Dziś odebrałam list na poczcie. Aż sama jestem ciekawa czy ta karta coś ciekawego da :) 


Kojarzycie może powiedzenie "youtube made me buy it" ? (Już dawno temu przez youtube kupiłam suchy szampon Batiste, który muszę przyznać jest świetny. Wiadomo nie codziennie, ale od czasu do czasu, gdy jest sytuacja kryzysowa można go użyć. )
Przed świętami zrobiłam zamówienie w ezebra.pl. Zaszalałam i kupiłam sztuczne rzęsy. Nasłuchałam się wiele pozytywnych opinii i stwierdziłam, że chcę takie na specjalne okazje. Na szczęście internet to magiczne miejsce... i znalazłam i rzęsy najtaniej jak się dało.




Wiem, że Święta minęły, ale jak pojechałam na wieś to zapomniałam zabrać z domu zielonego kurczaka zrobionego przez babcię. Jest tak uroczy, że muszę!


Pozdrawiam, Meg.


8 komentarzy:

  1. Pomysłowe naszyjniki ^^ a rzęsy świetnie się prezentują :D muszę kiedyś wypróbować ten sztuczny szampon jestem ciekawa jego efektów

    OdpowiedzUsuń
  2. Po świętach ciężko na wątrobie, ale też pozytywnie. :)
    Jaaki uroczy kurczak! :D
    Makramowy bardzo fajnie wygląda, chociaż nieco ten z czarny z czarnym... Nie, jest git. Czarny zawsze dobry. xD Ceramiczny bardzo prosty, ale często takie widzę na szyjach i w sumie nieźle wygląda. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Po świętach ciężko na wątrobie, ale też pozytywnie. :)
    Jaaki uroczy kurczak! :D
    Makramowy bardzo fajnie wygląda, chociaż nieco ten z czarny z czarnym... Nie, jest git. Czarny zawsze dobry. xD Ceramiczny bardzo prosty, ale często takie widzę na szyjach i w sumie nieźle wygląda. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Drugi naszyjnik nazwałabym "zgubiony korek od wina? no problem!" :) Tak mi się z korkiem skojarzył. Sztuczne rzęsy mam takie mocno wykręcone z jakimiś piórkami w zewnętrznych kącikach, znalazłam niedawno na przecenie. I kupiłam, mając w zanadrzu jakąś imprezę przebieraną. Przebiorę swojego samca za drag queen :P

    OdpowiedzUsuń
  5. O właśnie, czytałam przed chwilą recenzję tych szamponów na innym blogu. A z naszyjników bardziej spodobał mi się pierwszy, taki tajemniczy :)
    ♡ blog

    OdpowiedzUsuń
  6. piekne naszyjniki, pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń