Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

czwartek, 22 maja 2014

kawa z mlekiem

W ostatniej paczuszce z półfabrykatami były dwa zestawy koralików w brązach. Z jakości koralików nie jestem szczególnie zadowolona (na zdjęciach da się zauważyć odchodzącą farbę), no ale tak do noszenia na co dzień wystarczą.






Miał powstać następny post z serii "ślubne przemyślenia"... Jednak ostatecznie stwierdziłam, że odpuszczam, bo nikt nie chce czytać jak to zamówiłam welony przez internet...
Wspomnę tylko, że kupiliśmy prezenty dla rodziców (bardzo, ale to bardzo nie chcieliśmy dawać rodzicom bukietów kwiatów, które oni potem wywalają do śmieci, ani ich zdjęć ślubnych, bo przecież mają już te zdjęcia wywołane) - zdecydowaliśmy się na alkohol dla tatusiów, i biżuterie dla mam. I dodatkowo zamiast życzeń szykujemy coś specjalnego. Mogłam przez moment stać się scenarzystą :P Podejrzewam, że gdy wszystko będzie już gotowe podzielę się z Wami efektem :) 

Podczas przygotowań do tego "projektu" wybrałam trochę zdjęć z dzieciństwa...


Pozdrawiam, M.


5 komentarzy:

  1. Tyle roboty, żeby tylko sobie powiedzieć "tak". :O
    Śliczne bransoletki. :3 Mam takie koraliki tylko różowe. Jakość to odlot, ale za to dużo ich i tanio. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet sobie nie wyobrażasz ile przygotowań, z czego większość potrzebne będzie na 5 minut :P

      Usuń
  2. Śliczne ! Zapraszam http://diamontsfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń