Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

niedziela, 29 czerwca 2014

akcja pocztówka!

Wzmianka o tym miała pojawić się pod ostatnim postem... ale ja jak to ja zapomniałam... Potem zaczęłam edytować już opublikowany twór... jednak stwierdziłam, że zginie w tłumie słów...

Do rzeczy... Moi drodzy. Raczej Moje drogie czytelniczki. Dla większości z Was nastały wakacje. Czas na wyjazdy te małe i te duże. My również w te wakacje planujemy różne wycieczki.

Więc mam małą propozycję...

Akcja pocztówka! czyli jeśli chcecie otrzymać ode mnie pocztówki z miejsc które odwiedzę i oczywiście wysłać pocztówkę mi :) to zgłaszajcie chęć (może być pod tym postem) i potem wyślijcie mi swój adres na maila: bezsennameg@gmail.com





Pozdrawiam, M.

piątek, 27 czerwca 2014

tylko jedno słowo

...czyli coś co rzadko się zdarza: tag + kilka słów ode mnie :)


1. Gdzie jest Twój telefon?
W kieszeni
2. Twój partner?
Naj!
3. Twoje włosy?
Nieokiełznane
4. Twoja mama?
 Kochana
5. Twój tata?
Zdolniacha
6. Twój ulubiony przedmiot materialny?
Aparat fotograficzny
7. Twój sen z zeszłej nocy?
 Nie pamiętam
 8. Twój ulubiony napój?
Cola
9. Twój wymarzony samochód?
Garbus
10. Pokój, w którym teraz jesteś?
Duży
11. Twój ex?
Brak
12. Twój strach?
Cisza
13. Kim chciałabyś być za 10 lat?
Sobą
14. Z kim spędziłaś ostatnią noc?
Z narzeczonym
15. Jaka nie jesteś?
Odważna
16. Jaka jest ostatnia rzecz, którą robiłaś przed tą, którą robisz teraz?
Jadłam
17. Co masz na sobie?
Jeansowe szorty + thirt
18. Ulubiona książka?
Chmielewskiej kilka :)
19. Ostatnia rzecz, którą jadłaś?
Pizza
20. Twoje życie?
Szalone
21. Twój nastrój?
Dobry
22. Twój przyjaciel?
Najważniejszy ;)
23. O czym teraz myślisz?
O weselu :P
24. Co teraz robisz?
Siedzę
25. Twoje lato?
Ciekawe
26. Co jest w Twoim telewizorze?
Comedy Central
27. Kiedy ostatni raz się śmiałaś?
Dzisiaj
28. Kiedy ostatni raz płakałaś?
Nie dawno
29. Szkoła?
SGGW
30. Czego teraz słuchasz?
Guano Apes - Like Somebody
31. Twoje ulubione zajęcie weekendowe?
Czytanie
32. Wymarzona praca?
W terenie
33. Twój komputer?
Hp
34. Za oknem?
Niebo
35. Piwo?
Somersby
36. Meksykańskie jedzenie?
Chilli!
37. Zima?
Uwielbiam
38. Religia?
Bez komentarza 
39. Wakacje?
Na wsi
40. W Twoim łóżku?
Aktualnie nic
41. Miłość?
M.

Na niektóre pytania nie da się odpowiedzieć jednym słowem... ale bardzo się starałam.
Daleko mi do osiągnięcia normalności blogowej.


Co jakiś czas zbierają mi się rzeczy o których chcę opowiedzieć, podzielić się z Wami lub zachęcić Was...
1. muzycznie:
Guano Apes Offline - nowa płyta mojego ulubionego zespołu. Jestem zachwycona :) Kilka perełek. I cudowny głos Sandry. Jest to muzyka rockowa (chociaż kiedyś była mocniejsza) nie każdemu może się spodobać.



2. serialowo i filmowo:
Wróciły dwa seriale, które oglądam. "Rizzoli & Isles" (Patnerki). Serial kryminalny. Ale to raczej lekki rodzaj kryminału. Bardzo mnie ciekawiło jak wybrną z "opresji" (chodzi tu o śmierć aktora grającego jedną z głównych ról), według mnie bardzo ładnie postąpili. Złożyli mu hołd. Dwa odcinki bez tej postaci, a mi już brakuje Frosta :(
Kolejny serial to "True Blood" - już kiedyś wspominałam. Jestem fanką. Uwielbiam "czystą", uwielbiam wampiry. Serial jest świetny, bo jest drastyczny, jest dużo krwi, no i ten seks... Niestety jest to ostatni sezon...

Ostatnio oglądam mało filmów. W sumie tylko dwa mogę Wam z czystym sumieniem polecić:
"Milion sposobów, jak zginąć na Zachodzie" - trochę głupkowata komedia. Western na wesoło.
"Instrukcji nie załączono". Nie zrażajcie się tym, że to film meksykański. Ja na początku oglądałam to z dystansem, co jakich czas zerkając i myśląc co ta moja siostra za film przyniosła... Niby śmieszny, ale taki jakiś... Ale na koniec jest niesamowity zwrot akcji... Piękny film!

3. książkowo:
Druga część "Diabła" - no cóż... nie zachwyciła jak pierwsza... rozczarowała jak inne książki tej autorki... Irytowała...
Za to wciągnęła mnie "czarna seria" czyli kryminały szwedzkie. Już kiedyś przeczytałam trylogię "Millennium" bardzo mi się podobała. Teraz sięgnęłam po Camillę Lackberg, jak dla mnie super. Lubię takie klimaty :)


Zdjęcia dodałam, żeby nie było łyso... Nie chcę, żebyście o mnie zapomnieli ;)

Pozdrawiam, M.

niedziela, 15 czerwca 2014

różowy splot

Magicznym sposobem udało mi się coś stworzyć... Nie jest idealny, ten węzeł jakoś opornie się przewlekał. Wymierzyłam sobie trochę za mało sznurka, bo jeszcze miały być po dwa supełki.
Następnym razem będę wiedziała ile potrzeba.




Jak co jakiś czas fotograficznie:
Na początek instagramowo








1. kredą namalowana tęcza.
2. tęcza na placu hipstera :P
3.takie maleństwo śliczne!
4. trzy maluszki (ach ja kociara)
5. grill. zdjęcie zrobione przed rozpaleniem :)
6. fragment koronki z mojej sukni
7. wczorajszy drink. z mojego wieczoru panieńskiego


Z serii inne:
Zdjęcie naszego nieudanego selfie :P


Zdecydowałam się wypróbować Yankee Candle. Na początek kupiłam trzy woski.  :)
 

Pozdrawiam, M.

czwartek, 12 czerwca 2014

przemyślenia ślubno - weselne 5

Co prawda blog jest o typowo kobiecych rzeczach, ale ze względu na nieuchronnie zbliżające się weselicho postanowiłam również powiedzieć o Garniturze dla M. i wszelkich dodatkach, które kupiliśmy dla niego.

Garnitur zamówiliśmy w firmie Roland. (poleciła nam tę firmę moja ciocia, po jakimś czasie okazało się że mojej mamy koleżanka zamawiała tam garnitury dla męża i zięcia.)

Mój M. jest 100% facetem, więc chciał bardzo klasyczny, czarny garnitur. Taki żeby potem mógł nosić na inne okazje. Model wybraliśmy dość szybko, mierzenie i późniejsze poprawki przebiegły  szybko i bez większych problemów :) A i muszę pochwalić obsługę, bo pani w salonie była przemiła!


Tam też kupiliśmy spinki do mankietów. (Chociaż on upierał się najnormalniejszej koszuli z krótkim rękawem :P ). Zapłaciliśmy za nie 50zł, a nie 130 (takie ceny są w sklepach z biżuterią).


Koszulę kupiliśmy w Fashion House w sklepie Bytom. Jako, że jest to outlet to za koszulę daliśmy 60zł mniej.

Buty zdecydowaliśmy się kupić na podkarpaciu. W mniejszych miejscowościach ceny są zdecydowanie niższe.

Krawat i poszetkę kupiliśmy na allegro.

Mam nadzieję, że jakoś zniesiecie posty ślubne. Wierzę, że jak ktoś szykując się do wesela trafi na mojego bloga to będzie to dla niego pomocne :)

Pozdrawiam, M.

sobota, 7 czerwca 2014

podwiązka

Pierwszą styczność z podwiązką miałam przed studniówką. Nie szukałam wtedy zbyt długo (poszłam do sklepiku z bielizną po czerwone majtki i od razu kupiłam).
Szykując się do ślubu stwierdziłam, że takie typowe podwiązki mi nie odpowiadają... W ruch poszedł internet... I znalazłam śliczne koronkowe... więc postanowiłam zrobić właśnie taką.

Oto prezentuję Wam - koronkową podwiązkę z kwiatkiem z białego tiulu i delikatnymi białymi koralikami. Jako niebieski element pod kwiatkiem podszyłam miętową wstążkę satynową, tak żeby delikatnie przebijał kolor (na zdjęciach tego nie widać)




Jak Wam się podoba?
Pozdrawiam, Meg. 



niedziela, 1 czerwca 2014

tylko bez paniki...

Do dnia "0" został miesiąc... Z każdym dniem poziom paniki rośnie... Na szczęście większość rzeczy mamy już załatwione... Suknia się szyje...Garnitur poprawia...
Piosenka na pierwszy taniec wybrana ;)

W związku z weselem w czerwcu pojawi się dużo postów o tej tematyce. Chcę się z Wami podzielić ostatnimi detalami. Mam nadzieję, że w pewnym sensie potowarzyszycie nam na tej ostatniej prostej. 

Zanim jeszcze posty ślubne całkowicie zawładną blogiem wrzucam prostą niebieską (zieloną? miętową?) bransoletkę z podłużnych drewnianych koralików.




Pozdrawiam, Meg.