Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

sobota, 7 czerwca 2014

podwiązka

Pierwszą styczność z podwiązką miałam przed studniówką. Nie szukałam wtedy zbyt długo (poszłam do sklepiku z bielizną po czerwone majtki i od razu kupiłam).
Szykując się do ślubu stwierdziłam, że takie typowe podwiązki mi nie odpowiadają... W ruch poszedł internet... I znalazłam śliczne koronkowe... więc postanowiłam zrobić właśnie taką.

Oto prezentuję Wam - koronkową podwiązkę z kwiatkiem z białego tiulu i delikatnymi białymi koralikami. Jako niebieski element pod kwiatkiem podszyłam miętową wstążkę satynową, tak żeby delikatnie przebijał kolor (na zdjęciach tego nie widać)




Jak Wam się podoba?
Pozdrawiam, Meg. 



7 komentarzy:

  1. Jak to mówią, koronka dobra rzecz. :D Od razu przyszło mi na myśl zrobić na szyję obrożę z koronką. xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczna :D ta koronka dużo daje

    OdpowiedzUsuń
  3. swietnie ze sama odwazylas sie zrobic podwiazke :) jestem ZA. Wygszla bardzo ladnie, ale ja dodala bym jeszcze wstazke satynowa na srodku, lub kilka koraliczkow (od najwiekszego do najmniejszego kolo kwiatuszka (z obu jego stron).To Rozbilo by troszke forme i nadalo by ciekawego charakteru.

    OdpowiedzUsuń