Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

M&M

Kolorowe koraliki z literkami kupiłam chyba dwa albo trzy lata temu, nie użyłam ich do niczego. Nie mam nawyku wyrzucania rzeczy nieużywanych, zwłaszcza jeśli sama tą rzecz kupiłam...

Powstały wiec zwykłe, najzwyklejsze kolczyki z literkami.




Na zaproszeniach weselnych mieliśmy prośbę, żeby goście zamiast kwiatów wybrali wino lub książki. Dostaliśmy sporo i jednego i drugiego. Tak więc zabrałam się za czytanie :)
Jedna książka bardzo mnie zaciekawiła. Głownie z powodu okładki (wiem, że to powierzchowne). Zaczęłam czytać... Wciągnęła mnie... ale... bardzo się dłużyła. Miał to być kryminał. Pierwsza połowa to były bardziej przemyślenia i rozterki głównej bohaterki Zuzy. Co śmieszne...
Zuza z książki bardzo przypominała z charakteru moją przyjaciółkę Zuzę.
Dopiero pod koniec zrobiło się kryminalnie i zagadkowo.


Koniec końców... Nie była taka zła ;) Nawet ciekawie się zakończyła.

Pozdrawiam, M.

4 komentarze:

  1. ciekawa lektura, choć średnio lubię kryminały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest typowy kryminał :) Bardzo fajnie, lekko i szybko się to czyta :)

      Usuń
  2. Ja akurat mam nawyk wyrzucania wszystkiego czego nie użyję przez 2 tygodnie. Fajnie wyszły ^^ Też miałam takie koraliki... ale wyrzuciłam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne kolczyki. :D Też mam te koraliki, ale z moich nie wiele da się zrobić, a przynajmniej ja nie mam pomysłu. ;)

    OdpowiedzUsuń