Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

czwartek, 27 listopada 2014

hipster cat

Dostałam zamówienie, chociaż ciężko to nazwać zamówieniem. Zuza po prostu spytała czy mogłabym zrobić kolczyki z kotem na prezent. Oczywiście zgodziłam się, znalazłyśmy odpowiednią grafikę i powstały kocie kaboszonowe kolczyki. (zrobiłam też klipsy dla Zuz - pomyślałam że się ucieszy i się ucieszyła :) )

Co prawda ja chciałam grafikę typu hipster cat :) ale zostało przy prostym czarnym kocie.






Pozdrawiam, M.

sobota, 22 listopada 2014

love moose

Nie pamiętam kiedy dokładnie zaczęła się moja (a właściwie nasza - moja i Zuzy) głupawka na punkcie Łosi, ale ciągnie to się lata. I nie widzę by miała kiedykolwiek się skończyć.

Szablon do tego obrazka powstał dwa lata temu. Specjalnie z myślą o Zuzi. Nic nadzwyczajnego, ani skomplikowanego. Bardzo mi się podoba, ale dla siebie zrobiłam dopiero teraz.




Jako dowód łosiej mani (jeden z wielu):


Dziubki moje kochane! Mam pewne ogłoszenie parafialne. Czy ktoś z Warszawy tu zagląda? Jak tak to mam ogromną prośbę. Nauczyciel z liceum do którego chodziłam ma raka. Potrzebna jest operacja, ale oczywiście nie ma krwi. Jeśli możecie zgłoście się do centrum krwiodawstwa i oddajcie krew. Wszelkie informacje znajdziecie TUTAJ. To bardzo ważne, ja doskonale znam taką sytuację, ponieważ 10 lat temu przed operacją mojej siostry też brakowało krwi. Sprowadzali z innych miast,
a dodam, że była to operacja ratująca życie. To realna pomoc. Nie jakieś głupie smsy na pseudofundacje, tylko ważna sprawa, bo krwi nie da się wyprodukować! 


M. 

sobota, 15 listopada 2014

koralikowa bransoletka z zawieszką

Na trwający weekend zaplanowaliśmy główną zawieruchę przeprowadzkową. Dziś chcemy wszystko przejrzeć, popakować, posprzątać. A na jutro plan jest taki, by przewieźć rzeczy i zacząć je układać. Trzymajcie kciuki by poszło sprawnie.

Kolejna z serii prostych bransoletek.



Od dłuższego czasu myślę o nowym obiektywie. I prawdopodobnie kupimy sobie obiektyw w prezencie choinkowym. Wiem, że dwa posty temu narzekałam na świąteczny szał, a dziś mówię o prezentach. Ale tak szczerze... to wolę teraz pomyśleć o prezentach i je kupić. Niż tydzień przed świętami stać w kolejkach, lub obawiać się że coś nie dojdzie pocztą (w zeszłym roku to przeżyłam. stałam w kilometrowej kolejce po perfumy, a prezent dla mojej przyjaciółki przyszedł 24grudnia!).
Ale za to o ozdobach, piernikach i choince będę myślała dopiero w połowie grudnia.

Myślicie już o prezentach? 

Pozdrawiam, M.

sobota, 8 listopada 2014

...so black is the color of my true loves hair




Zwyklak nad zwyklaki. Ale za to stwierdziłam, że taka prosta bransoletka będzie dobrym pretekstem, żeby ponieść wodze fantazji. Tej pisemnej fantazji. Dawno nie było zapisków z serii "inspiruje"

Zastanawiam się na jakiej planecie ja żyłam ? Jasne, planeta Ziemia moją matką :P ale stan umysłu to już co innego... wiem, że to może strasznie głupie, ale dopiero w tamtym tygodniu odkryłam cudowne działanie top coatu Essie Good to Go. Miałam jakieś preparaty te z niższej półki cenowej, ale nie działały. Mam bardzo oporne paznokcie. Lakier bez wspomagaczy trzyma się dwie godziny... Z essie po 4 dniach było widać jedynie przetarcia i delikatne odpryski, ale do przetrzymania jeszcze jeden lub dwa dni. Jedyny minusem jest cena... 33zł w Hebe.

Ostatnio każdą wolną chwilę spędzałam z książką (w wersjach elektronicznych).
Większość od jednego autora. Teraz mam piątą książkę Jamesa Rollinsa. ale to nie wszystko co przeczytałam w październiku. Skończyłam "Kaznodzieję" Camilli Lackberg (uwielbiam kryminały skandynawskie) i sięgnęłam po "Części intymne" Izabeli Sowy (chociaż jest to jedna z moich ulubionych autorek, to ta pozycja bardzo mnie męczyła. za to polecam "owocową serię :))

Jesteśmy w trakcie przeprowadzki... tak właściwie to dziś pierwsza partia naszych rzeczy pojechała na mieszkanie... No cóż. trochę się załamaliśmy ilością wszystkiego co mamy. A jutro jeszcze mam zabrać książki z mieszkania moich rodziców, bo siostra nie ma miejsca na swoje. Nie wiem kiedy nam przybyło rzeczy...

A muzycznie! Przypomniałam sobie kilka piosenek, które słuchałam w gimnazjum.Taki trochę powrót do korzeni :P




Rozpisałam się, ale i tak zdaję sobie sprawę, że nikt nie czyta długich postów. Ba! Większość osób ogląda tylko zdjęcia, nie przejmując się treścią. "ślicznie, cudownie, ale fajne" :P

Pozdrawiam, M.

ps. czy ktokolwiek zna piosenkę z tytułu posta?


BLOG  |  INSTAGRAM  | FACEBOOK | ASK

poniedziałek, 3 listopada 2014

czarno na białym

Kilka najbliższych postów będzie monotematycznych. Wróciłam do uwielbianej czerni i zaprezentuję ją w najprostszy z możliwych sposobów, czyli w bransoletkach. A że nie lubię umieszczać kilku "tworów" w jednej notce to będzie kilka postów po jednej bransoletce w każdym.

czarne koraliki + czarna róża.



Szał świąteczny czas zacząć! tzn ja nie chcę już, ale sklepy nie dają mi wyboru... Na półkach sklepowych zaczynają na mnie spoglądać zabawki i ozdoby świąteczne... A na maila dostaję reklamy z "bożonarodzeniową" promocją... Do Wigilii jeszcze tyleee czasu, ale przez taki marketing szlak mnie tylko trafia, Boże Narodzenie przestaje "czarować" a zaczyna irytować...


Pozdrawiam zerkając z nowego avatara. M.

BLOG  |  INSTAGRAM  | FACEBOOK | ASK