Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

niedziela, 25 stycznia 2015

haftowane!

No dobra to nie jest haft. To kawałek materiału, którego kiedyś dostałam ścinkę. Pierścionek - nie pamiętam czy wygrałam czy kupiłam, ale bez szkiełka. No i tak leżał w pudle, aż nadszedł jego czas.
I musicie mi uwierzyć na słowo, że to jest kwiatek :)



Od czasu do czasu - jak mi się przypomni - zaglądam na "słowa kluczowe". Ostatnio króluje tam "jak zrobić welon", ale dziś pojawiło się "emememsy dla gosci weselnych". Prywatnie doradzam dwóm przyszłym pannom młodym. Chyba otworzę pogotowie weselne ;)
No i zdecydowałam, że sprzedaję suknię ślubną, za tydzień chyba będę na wsi to zrobię zdjęcia
i wystawię.

Pozdrawiam, M.

7 komentarzy:

  1. Śliczny :D widać, że kwiatek jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że to kwiatek, ładny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę bez problemu kwiatek. :D Bardzo fajny pomysł na zużytkowanie dwóch, oddzielnych elementów. :)
    Zawsze mnie właśnie zastanawiało co panny młode robią z kieckami. :X

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam zachować, ale właściwie po co mi ona?

      Usuń
  4. ładny pierścionek!
    mogłabym prosić o poklikanie? to tylko chwilka :)
    http://czillen.blogspot.com/2015/01/romwe.html

    OdpowiedzUsuń