Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

sobota, 25 kwietnia 2015

czarny naszyjnik

Ostatnie dni były dość ciekawe. Mieliśmy małe urozmaicenie codzienności. W czwartek było bierzmowanie mojej siostry (M. był jej świadkiem), wczoraj wieczorem i dziś w południe byliśmy przejechać się nowym motorkiem - bosko! Zahaczyliśmy zlot starych aut. Uwielbiam takie klimaty: stare Warszawy, Garbusy i inne :)

Naszyjnik zrobiłam jakiś czas temu, ale nie miałam czasu zrobić mu zdjęcia, ani nawet czasu żeby naskrobać te kilka słów. Totalna improwizacja, ale mi się bardzo podoba.



Wrzucam jeszcze kilka zdjęć ze zlotu, niestety miałam tylko telefon. Mam nadzieję, że w miarę szybko będziemy mieć kufry na motor, żebym mogła wozić aparat ze sobą na wycieczki :)




Pozdrawiam, M.

środa, 15 kwietnia 2015

Ślubny kicz, lub faux pas popełniane przez Młodą Parę.

Zaczął się nowy sezon ślubny, więc przyszłe Pary Młode starają się jak mogą by wszystko było idealne. Za trzy miesiące ślub bierze brat mojego M. Nie wszystko co przygotowują w związku ze swoim weselem mi się podoba, ale ile osób tyle opinii. Postanowiłam napisać taką listę, bo widzę, że coraz częściej na ten blog trafiają osoby, które przygotowują się do wesela. Ja jestem już po, ale sama szukałam przeróżnych informacji i nie chciałam popełnić jakiegoś głupiego błędu.

Zaznaczam, że jest to mój subiektywny przegląd. 
 
1. Białe rajstopy, rękawiczki na jeden palec. – rękawiczki do sukni ślubnej to już chyba przeszłość, moda lat 90, a białe rajstopki – moim zdaniem idealne na komunię.  

2. Biały krawat i kamizelka u Młodego (lub srebrny). - według mnie to jest po prostu straszne.

3. Sesja plenerowa w dniu ślubu – wesele trwa w dobre, a Para Młoda znika na kilka godzin… 

4. Młodzi proszący na wesele z rodzicami – dorośli ludzie wchodzący w nowe życie chyba powinni być samodzielni…  
 
5.  Durnostójki jako podziękowanie za przybycie (ludzie  to wywalają do kosza lub w głąb szuflady) 

6. W ramach podziękowań taniec w kółeczku z rodzicami do „Cudownych rodziców mam” – można w ciekawy sposób zorganizować podziękowania, modne są teraz filmiki, które są zabawne i bardzo wzruszające. Można to zastąpić prezentacją multimedialną zrobioną ze zdjęć.

7. „Żono moja” i „Windą do nieba”. (czy ktoś kiedyś wsłuchał się w tekst „Windą do nieba”? Proponuję poszukać w google :)
  
8. Gołębie wypuszczane po mszy – Dla mnie to jest po prostu niewłaściwe.  

9. Opalenizna (przesadna również) – Specjalne chodzenie przed ślubem na solarium, żeby dodać sobie kolorku, bo „na weselu muszę wyglądać”, ale normalnie by nie korzystała z takich usług. Moim zdaniem to robienie z siebie kogoś innego na siłę. 
 
10. Strojenie klatki schodowej – bleh! Jestem w stanie zrozumieć strojenie bramy na wsi, gdy mamy domek jednorodzinny, ale w bloku moim zdaniem to przesada. 

11. "Gorzko gorzko" dla świadków - świadkowie rzadko są parą i nie wypada, by w obecności partnerów byli namawiany do buziakowania obcych. 


Co myślicie o powrocie do ślubno weselnej tematyki? Czy dodałybyście coś do tej listy? A może według Was któryś z tych punków nie jest kiczem? Chętnie poczytam Waszych opinii :) 

Pozdrawiam, M.