Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

sobota, 15 kwietnia 2017

Wesołego Alleluja!

Chciałbym Wam życzyć spokojnych Świąt, spędzonych w gronie najbliższych.


Nam udało się wyrwać z miasta. Święta spędzamy rodzinnie, z dala od zgiełku i wrzawy (chociaż w tym czasie w Warszawie spokojnie jak nigdy....). Delektujemy się ciszą i spokojem.

Jestem beznadziejna. Kilka dni przed wyjazdem miałam plan na zdjęcia. Zaczęłam przygotowywać "rekwizyty" dla mojego zająca. Pompony i uszy zrobiłam sama. Skrzynkę pomalowałam białą bejcą. Wszystko super... ale... zapomniałam aparatu. Na szczęście rodzice jechali kilka dni po nas i zabrali swój, ale dawno go nie używałam, więc zdjęcia nie wyszły takie jakbym chciała.





Nie zawsze wszystko po naszej myśli, ale ostatni rok nauczył mnie, że nie ma co się załamywać, bo są gorsze rzeczy na świecie niż zapomniany aparat, czy nieudane zdjęcia.

Smakujcie życie! M.

5 komentarzy:

  1. świetne zdjęcia ;)
    wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tam, od razu nie udane. Moim zdaniem wyszło bardzo słodko. Będzie ładna pamiątka dla Wiki. Plus tej sytuacji jest taki, że to okazja do ponownej organizacji sesji dla bardzo wdzięcznej modelki, niekoniecznie tematycznej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. śmieszny króliczek, na pewno fajna pamiątka dla malucha :D

    OdpowiedzUsuń
  4. I tak jest pięknie :) Cudne rekwizyty. Każdemu się zdarza, ja kiedyś zaplanowałam jakieśtam zdjęcia i owszem, zabrałam aparat, ale karta pamięci została w czytniku na biurku.. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę że jak dorośnie córeczka będzie wdzięczna za ,zdjęcia bo w jej oczach na pewno będą piękne i co najważniejsze te cenne chwile spędzone z mamą :) ,a takie drobnostki "niedoskonałości" z czasem będą już nie ważne wiem co mówię bo sama przeglądałam stare zdjęcia które robiła mi mama i powiem szczerze nie potrafiła robić zdjęć zamazane i prześwietlone no ale oglądam je z uśmiechem , taka mała radość :)

    OdpowiedzUsuń