Zapraszam do oglądania i komentowania. Spodobała Ci się moja praca? Chcesz zamówić? Napisz do mnie: bezsennameg@gmail.com

wtorek, 5 września 2017

coś ty nam zrobił, sierpniu

Los bywa okrutny. Właśnie przeżywamy pewnego rodzaju zderzenie ze ścianą. Mija miesiąc odkąd jesteśmy w szpitalu z Wiką. Trudny miesiąc, bo za nami dwa zabiegi. Ciągle coś staje na naszej drodze do domu. Jestem już tym wszystkim strasznie zmęczona....

Wspominam sobie lipiec, te cudowne miejsca, słoneczną pogodę i piękny uśmiech mojego dziecka.









M.

6 komentarzy:

  1. Tak to jest, że chwile szczęścia przeplatają się z okrutnymi kłodami rzucanymi nam pod nogi. Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przykre, że ciągle coś nie wychodziło. Ale wierzę, że teraz będzie kumulacja dobrych wiadomości.
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja lubię takie posty, zostaję, klikam obserwuj i będę się pojawiać.
    Pozdrawiam
    https://love-more-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Lovely photos, dear!

    I`m following your blog with a great pleasure in GFC
    Follow back? Sunny Eri: beauty experience

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że jest już lepiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście tak. Od połowy września jesteśmy w domu i na razie bez nowych przygód.

      Usuń